środa, 20 kwietnia 2016

Coraz dziwniej

Nie sądziłam, że może być jeszcze dziwniej. Prócz tego, że wróciłam do pisania na forum, na które niestety nie miałam czasu, zdarzyło się coś... interesującego. Od wczoraj piszę z Filipem, który okazał się naprawdę ciekawym facetem. Dobrze mi się z nim pisało, przeszło dziesięć godzin non stop. Może to nie jest mój rekord w pisaniu, aczkolwiek i tak to była niezła zabawa. Czuje się nieco winna.. Filip przyjaźni się z Bartkiem, a ja nie chciałabym zepsuć ich przyjaźni, bo no nie wiem... spodobałam się im?

To tyle przemyśleń na ich temat. Michał jest zjebem. Na razie mam go dość. Dlatego staram się o nim nie myśleć, co niestety jest bardzo ciężkie.

Playlista 1

Także zastanawiałam się nad tym czy czasem nie zacząć znów pisać opowiadań. Nie jestem w tym chyba aż tak kiepska. A pomysły się jakieś znajdą. Zobaczę, zastanowię się, ogarnę wszystkie za i przeciw. Pewnie przyjaciółki jakoś nie będą szczęśliwe, bom powinna spędzać czas  na robieniu projektów, a nie na pisaniu takich głupot. Jednak to jest nieco dziwne. Nie potrafię im wszystkiego powiedzieć jak się czuje itp. a na necie, gdzie no niby jestem anonimowa, potrafię się wygadać, co jest nieco przyjemne. Wiem, że piszę bez składni, ładu i takie tam, ale mnie to pomaga. Czuje się lepiej.

Wracają wspomnienia. Wracają osoby, z którymi pisałam. Pojawiają się znikąd w moim życiu. A ja, jak się okazuje tęsknie za nimi. Chciałabym się odezwać, ale boje się odrzucenia (jak chyba każdy). Ale ja to w ogóle jestem cykorem. Nie potrafię nikomu szczerze czegoś powiedzieć w twarz. Choć uważam się za szczerą do bólu, wredną małpę. A jednak jestem zbyt miła, nie chce nikogo skrzywdzić, mimo iż czasami miałabym wielką ochotę kogoś pobić, uderzyć.


W ogóle to! Znalazły się moje rolki. Będę mogła wrócić do mojej sportowej pasji. Przynajmniej na rolkach się nie krzywdzę. Nie mogę się doczekać, aż w końcu je przywiozę do domu i w wolnych chwilach ( taaa dobre sobie) będę mogła wyjść na dwór i z muzyką w uszach pojeździć na bardzo fajnej drodze.

Playlista 2

Jak zawsze moje playlisty nie mają swoimi słowami nic do tego co ja pisze. Ale słucham ich, pomagają mi pisać szybciej i lepiej sprecyzować myśli.

Baj. Może niedługo wrzucę swoje opowiadanka (czyt. krótkie dziwne historyjki).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy